sobota, 17 maja 2014

WSPÓŁPRACA Z BORN PRETTY STORE, CZYLI STEMPLE, PEREŁKI I HOLOGRAMY.

Jakiś czas temu napisała do mnie Allison z BornPrettyStore. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ już od dłuższego czasu planowałam coś tam kupić. Zawsze jednak obawiałam się problemów z przesyłką i w końcu odpuszczałam. Tym chetniej podjęłam współpracę ze sklepem, kiedy Allison poinformowała mnie, ze mogę wybrać trzy przedmioty, co chcę wypróbować. 


Zastanawiałam się dosyć długo i w końcu zdecydowałam się na:








Przesyłka do mnie doszła po około dwóch tygodniach. W paczuszce znajdowały się wszystkie rzeczy, które wybrałam. Szczerze przyznam, że nie wiedziałam od czego zacząć i co użyć jako pierwsze. W takich przypadkach najlepszy jest mishmash, czyli wszystko na raz :P Postawiłam na niebieski kolor mani i tak oto powstały dwa zdobienia...

Na paznokciach lewej dłoni wypróbowałam płytkę do stempli. Miałam niemiłe wspomnienia z płytkami, więc podeszłam do sprawy z pewnym dystansem, zastanawiając się czy w ogóle jestem w stanie zrobić recenzje ze stempelkami! Na szczęście płytka od BPS nie sprawiała żadnych problemów i za pomocą stempla od Essence, paznokcie pomalowane niebieskim lakierem od Lovely, przystroiłam pięknych kwiatowym wzorkiem, używając Essense Nail colour 3 'Midnight Date'.





PŁYTKA DO STEMPLI/ NAIL STAMP TAMPLATE

Na płytce znajduje się osiem wzorów. Znajdziemy tu kwiaty i serca - pojedyncze wzory jak i te na całą płytkę paznokcia. Poniżej wszystkie wzory odpite na kartce.




Przypadek chciał, że na 4 paznokciach kwiatek odpił się praktycznie w tym samym miejscu [przymknijcie prosze oko na maly palec :P], toteż idelnie spasowały tutaj kryształki, czy jak kto woli pół-perełki.

KRYSZTAŁKI/RINESTONES

Ozdoby zamknięte są w małym okrągłym pojemniczku. Co mnie najbardziej cieszy, to fakt, ze znajdziemy tu 12 kolorów perełek i każdy z nich znajduje się w osobnej części. Pudełeczko nie jest otwierane - wystarczy przekręcić pokrywkę i dzięki otworowi na górze możemy wydostać perełki z każdej części. Bardzo mądrze pomyślane. Niestety kryształki się bardzo elektryzują i trzeba uważać, żeby nie powyskakiwały z pudełka. Sama aplikacja jest banalnie prosta. Ja 'przyklejałam' kryształki za pomocą Top Coat od Golden Rose - Gel Look. Tego samego topu użyłam na całe zdobienie, zabezpieczając zarówno wzór ze stempla jak i same perełki.

Na paznokciach drugiej dłoni wypróbowałam ozdoby z mylaru - dla mnie po prostu różnego rozmiaru hologramy i kryształki - tym razem niebieskie.



HOLOGRAMY/COLOR ICED MYLAR SHEET
W paczuszce przyszło do mnie 12 małych słoiczków z różnymi kolorami mieniących się kawałków tworzywa. W każdym pojemniczku znajdziemy zarówno większe kawałki jak i te bardzo małe, wielkości brokatu.
Kawałki hologramów były ciężkie do ogarnięcia. Nie wiedziałam jak je przykleić i zabezpieczyć. Użyłam do tego topu z GR, ale nawet 2 warstwy nie zakryły ich dobrze i co jakiś czas jakiś kawałek się odrywał lub haczył. Muszę przemyśleć jakby je tutaj ujarzmić, bo przyznam szczerze, ze efekt końcowy bardzo mi się podoba.



Tymi sposobem stworzyłam dwa różne zdobienia. Miałam przy tym wiele zabawy, a co najważniejsze nie było to czasochłonne, więc takie mani można zrobić praktycznie codziennie. No i teraz pytanie do Was... Które zdobienie Wam się bardziej podoba? Ja chyba wole te ze stempelkami. :)


Macie jakieś pomysły na wykorzystanie tych cudeniek?
A może same chciałybyście wypróbować coś na swoich paznokciach? BPS ma w swojej ofercie wiele ozdób (Nail Art Decorations)naklejek wodnych (Water Stickers) czy tak uwielbianych ostatnio przez blogerki ćwieków (Nail Stud).

Jeśli tak, to zapraszam Was do sklepu BornPrettyStore. Żeby zakupy były tańsze to możecie skorzystać z kodu PPSG10 upoważniającego  do 10% zniżki, który został stworzony specjalnie dla Was.


Gorąco Was pozdrawiam  :)



czwartek, 15 maja 2014

PIĘKNY RÓŻ Z DROBINKAMI OD LOVELY + PACZUSZKA OD BORN PRETTY STORE

Podczas ostatnich promocji w Rossmannie lakiery jakoś nie wpadały garściami do mojego koszyka. Bardziej postawiłam na pomadki. Tym razem postanowiłam kupić takie lakiery, których po prostu nie mam i wiele razy łapię się na tym, gdy po głowie chodzi mi jakieś zdobienie, a jak przyjdzie co do czego to nagle suprajs i nici z mani, bo nie mam głównego lakieru :P


Dzisiaj Wam pokażę na prawdę cudowny odcień ciemnego różu, który czasami w sztucznym świetle wpada w czerwień. Mowa tutaj o Lovely - Classic Nail Polish nr 33. Lakier jest naładowany mnóstwem drobinek, przez co pięknie mieni się w słońcu. Co więcej różak dobrze kryje, szybko schnie. Boję się tylko zmywania, bo być może drobinki rozniosą się na skórki, palce, cale dłonie... :P




Przy okazji promocji w Ross kupiłam też saszetkę z ozdobami od Wibo. Do zdobienia wybrałam czarny kawior, który moim zdaniem idealnie wygląda z Lovely nr 33.



Przy okazji chciałam Wam pokazać rzeczy, które otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem BornPrettyStore. Bardzo się cieszę, że przedmioty mogłam wybrać sama. Zdecydowałam się na perełki, hologramy i płytkę do stemplowania. Już wypróbowałam te cudeńka i lada dzień pokażę co i jak na blogu. a już dziś zachęcam do odwiedzenia sklepu i skorzystania z 10% zniżki, z kodem specjalnie dla Was - PPSG10 :)



Pozdrawiam!





wtorek, 6 maja 2014

SERDUSZKOWY FRENCH

Cześć :)
Czy u Was też jest dzisiaj taka piękna pogoda? Szczerze, już nie mogę doczekać się lata, kiedy będzie można założyć tylko spódnice, koszulkę na ramiączkach i sandały i spędzić poza domem cały dzień. Na razie nie ma jeszcze takich upałów, ale są na pewno ciepłe dni, które można wykorzystać na spacer. 
Zazwyczaj zdjęcia paznokci robię w domu, jednak spacer w słońcu = dobre oświetlenie bez biegania z jednego okna do drugiego, więc dzisiaj zdjęcia na innym tle niż zazwyczaj :)




Zmalowałam coś a'la serduszkowy frencz. Paznokcie jeszcze nie były mega długimi szponami, więc serca wyszły trochę pulchne ;)

Do zdobienia użyłam neonowego różaka od Golden Rose nr 324 oraz piaskowy Wibo WOW Glamour Sand nr2 [tutaj]. Całość pokryłam topem Gel Look od Golden Rose. 

Jak Wam się podoba ? :)

Miłego dniaaaaaaa ! :)








sobota, 19 kwietnia 2014

MYSECRET 3D GLITTER NAILS NR 1

No i jestem! Niestety przerwa w pielęgnowaniu paznokci potrwała znacznie dłużej niż przypuszczałam... Ale udało się! Paznokcie znowu są długie, twarde i gotowe do malowania :D

W międzyczasie minął rok istnienia mojego bloga. Cieszę się, że mogę się dalej tutaj rozwijać i że są osoby, które tu zaglądają i dodają mi motywacji. Dziękuję Wam. :)


Po tej długiej przerwie chciałam pokazać wam jedną z nagród, które udało mi się zdobyć w rozdaniu u Siouxie. Mowa tu o gliterze 3D od MySecret. Dzisiaj nr 1 - biały pyłek, który mieni się na wiele kolorów. Zauważycie tutaj złoty, niebieski, zielony - na prawdę piękne połączenie. Zresztą te z Was, które regularnie czytają mojego bloga wiedzą, ze jak mam do czynienia z brokatem lub innym świecidełkiem to już jestem  wniebowzięta ;)

Zdecydowałam się na położenie pyłku na biały lakier Safari, który już nie jeden raz chwaliłam za perfekcyjną pigmentację, a co za tym idzie świetne krycie. W ten sposób ozdobiłam paznokcie na kciuku i palcu serdecznym. Resztę pomalowałam lakierem Catrice Pimp My Shrimp nr 820, o którym pisałam tutaj. Na same końcówki dodałam delikatnie pyłku od MySecret.
Całość zobaczycie na zdjęciach.

Przy okazji życzę Wszystkim spokojnych Świąt! :)








piątek, 14 lutego 2014

WALENTYNKOWE PAZNOKCIE - DWIE WERSJE

Motyw serduszek jest jednym z moich ulubionych. Nie ważne czy Walentynki czy nie, czasami i tak zmaluje coś serduchowego :)

W tym roku postanowiłam spróbować swoich sił w dwóch zdobieniach. Nie są one mega trudne, ale cieszy mnie fakt, że próbuję nowych rzeczy. Zresztą, widząc te wszystkie Wasze piękne paznokcie, aż głupio by mi było gdybym skupiła się tylko na samych lakierach, bez zdobień! Jest jeszcze jeden plus... Nie wydaję pieniędzy na nowe lakiery, bo mam praktycznie wszystkie, których potrzebuję do większości zdobień. Co prawda przy okazji tego walentynkowego doszłam do wniosku, ze brakuje mi jasnych odcieni różu czy beżu. :D

Pierwsze zdobienie wykonane zostało przy pomocy wykałaczek, a użyte lakiery to:
- Wibo Extreme Nails nr 400
- Wibo WOW Effect  Matte Glitter nr 3
- Wibo WOW Glamour Sand nr 2




Drugie zdobienie zostało utrzymane w czerwieniach, w końcu to jest oficjalny kolor Walentynek ;)

Tutaj również użyłam wykałaczek, czerwonych hologramów oraz gąbeczki kosmetycznej do wykonania ombre na kciuku. Potrzebne lakiery to:
- Wibo WOW Sand Effect nr 4
- WOW Sand Effect nr 3 [Totalny bubel, więc również może być Wibo Express Growth nr 299 - Kolor ten sam :) ]
- Glitter DOR 214 






Która wersja bardziej się Wam podoba?
Pozdrawiam :)